MSHE u majora Nowakowskiego - Mazowieckie Stowarzyszenie Historyczne Exploratorzy.pl

MSHE u majora Nowakowskiego

12 marca 2011 r. Mazowieckie Stowarzyszenie Historyczne „Exploratorzy.pl” przyjęło zaproszenie na kawę od majora Waldemara Nowakowskiego. Była to jedna ze smaczniejszych kaw tego roku, bowiem przy jej degustacji otaczały nas ściany obwieszone zabytkami, pamiątkami historycznymi, rodzinnymi, a przede wszystkim był wśród nas major Nowakowski, Członek Honorowy MSHE. Powstanie Warszawski i kolekcjoner zarazem opowiedział nam na początku na jakim etapie znajduje się sprawa zatrzymania przez policję tzw. broni zabytkowej z kolekcji majora i jakie kroki prawne pan Nowakowski zamierza podjąć po ostatnim wyroku sądu. – Sąd orzekł o przepadku mojej kolekcji na rzecz Skarbu Państwa i odstąpił od wymierzenia mi kary ze względu na niską szkodliwość czynu. A jaka to była szkodliwość? To że ocaliłem od zapomnienia eksponaty historyczne, które przecież były tak zabezpieczone, że nie dało się z nich absolutnie żadnym sposobem strzelać? Co ciekawe, oddano mi kilka sztuk tzw. broni, ale dlaczego akurat te a nie inne? Będę walczył o moją kolekcję do końca – mówił nam Członek Honorowy MSHE.

Następnie major opowiadał nam o swoim dzieciństwie i uczestnictwie w Powstaniu Warszawskim a także o trudnych losach powojennych, jakie często spotykały żołnierzy Armii Krajowej. My z kolei poinformowaliśmy pana Nowakowskiego o aktualnych inicjatywach naszego Stowarzyszenia po czym udaliśmy się do piwnicy, gdzie gospodarz pokazał nam ponad tysiąc eksponatów związanych z historią militarną polski. Kolekcja mundurów, hełmów , odznaczeń, uposażenia żołnierskiego, bagnetów i innych przedmiotów wprawiła nas w nieudawany zachwyt. W jednej piwnicy znalazł się owoc życiowej pasji jednego człowieka, pasjonata historii. Szkoda jedynie, że brakowało tam niestrzelającej skonfiskowanej przez policję broni. A wiadomo, że „żołnierz bez karabinu” to nie to samo.

Dziękujemy Panu majorowi Waldemarowi Nowakowskiemu za długie, dokładne i pełne pasji opowieści i informacje o eksponatach i dotyczącej ich historii. Na pewno pozwolimy sobie wypić u Pana majora jeszcze nie jedną kawę. Mamy nadzieję, że następnym razem kolekcja Pana majora będzie już w całości na swoim miejscu.

Robert Wit Wyrostkiewicz – prezes MSHE

Galeria zdjęć:

Dodaj komentarz

Post Navigation