Kontynuujemy prace porządkowe na cmentarzu wojennym w Dzierżanowie - Mazowieckie Stowarzyszenie Historyczne Exploratorzy.pl

Kontynuujemy prace porządkowe na cmentarzu wojennym w Dzierżanowie

Zakończyliśmy drugi etap prac związany z usuwaniem zbędnej roślinności, porządkowaniem głazów narzutowych oraz wstępnego oznaczania nekropolii.

7.Karczowanie i usuwanie chwastów okazało się najbardziej pracochłonnym zajęciem. Często zastawała nas noc a pod wyciętymi krzakami pojawiał się gruby dywan próchna, nasion, gruzu i kamieni. Często chcąc wykorzystać sprzyjającą pogodę do domu wyganiała nas noc. Jednak upór i cierpliwość zwyciężyły.

 

8.Niestety spod warstw liści i zmurszałego drzewa nie pojawiała się ziemia tylko gruz, butelki, puszki i potłuczone szkło. Dzięki uprzejmości sponsora wszystkie śmieci o wadze ponad 1050 kilogramów zostały wywiezione na wysypisko miejskie.


8. Zdecydowaliśmy, że na tak przygotowane podłoże możemy w końcu przewieźć kamień nagrobny zlokalizowany na polu nieopodal. Po uzyskaniu stosownych pozwoleń zdecydowaliśmy się na jego wydobycie w piękną słoneczną niedzielę. Akcja dyktowana po części okresem bez zasiewów nie przebiegała po naszej myśli. Musieliśmy zmierzyć się z kilogramami błota, gliny i wszędzie pojawiającej się wodzie. Na szczęście wszystko się udało i cała ekipa umorusana w błocie i zmęczona mogła cieszyć się sukcesem.

 

9. Przy okazji czekała nas miła niespodzianka! Okazało się, że na tym samym polu znajduje się jeszcze jeden kamień nagrobny. Ciężkie warunki i obsianie pola skłoniły nas jednak do jego wydobycia i przetransportowania dopiero po przyszłorocznych żniwach. Nie będzie z tym problemu, bo właściciel pola jest bardzo przychylnie nastawiony do naszej inicjatywy.


10. Kolejną kwestią były głazy narzutowe zwożone przez nieświadomą ludność przez ponad 20 lat. Ułożenie ich w porządku okazało się ponad nasze siły… Próbowaliśmy ale chętnych do tak ciężkiego, wydawałoby się abstrakcyjnego zadania nie było zbyt wielu. Zrezygnowaliśmy.


11. Jednak zrządzeniem losu jak w najskrytszych marzeniach inicjatora akcji ofiarowali swoją pomoc okoliczni mieszkańcy. Pomocnicy-Wybawiciele z uśmiechem na ustach, sprawnie i bez zbędnych komentarzy przy pomocy swojego wysłużonego Ursusa przestawiali głazy jak pionki na szachownicy. Widok ciągniętych kamieni przypominał raczej obraz spaceru z pieskiem niż przeciąganie kolosów. Z żartem dopytywali tylko „co jeszcze Panowie, póki diesel na placu?”.


12.Zbliżał się dzień 1 listopada i zależało nam żeby postawić w tym miejscu najważniejszy i najbardziej czytelny symbol cmentarzy w naszym kraju – krzyż – wysoki, solidny, drewniany. I tu wbrew pozorom zaczęły się problemy. Okazało się, że stolarnie w okolicy nie posiadają takich maszyn do wykonania przedmiotu tych gabarytów. Tartaki dysponowały tylko drewnem niesezonowanym co wykluczało jego natychmiastowe wykorzystanie. Ręce opadły. Na szczęście w małym tartaku, w którym oczywiście nie mogliśmy zastać na początku właściciela znalazło się drewno a po krótkich pertraktacjach i odnalezieniu powiązań rodzinnych udało się wykonać krzyż o jaki nam chodziło. Po jego zabezpieczeniu i odpowiednim umocowaniu stanął w samym centrum cmentarza. Pozostało nam przenieść pozostałe tablice nagrobne przechowane szczęśliwie przez jednego mieszkańca wsi i osadzić je na właściwym dla nich miejscu. I znów jak przed laty 1 listopada na cmentarzu zapłonęły znicze.

 

14. Za już wykonane prace otrzymaliśmy podziękowanie od Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego a sprawą cmentarza i jego rejestracją zajął się Urząd Gminy w Szelkowie.

15. Nadal staramy się pozyskać listę poległych i pochowanych na tym cmentarzu. Zwracaliśmy się już do Archiwum Państwowego m. st. Warszawy oddz. w Pułtusku oraz Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego jednak otrzymaliśmy odpowiedzi, że instytucje te nie posiadają żadnych informacji. Obecnie zwracamy się do Fundacji Pamięć z nadzieją na ich uzyskanie.

18. Cdn.

PODZIĘKOWANIA:

Panu Markowi Wojtaszkowi – Prezesowi Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w Pułtusku za udzielenie znaczącej pomocy w uporządkowaniu cmentarza.

Rodzinie Porębskich za ufundowanie krzyża.

Panu Janowi Bednarczykowi z Pułtuska za pomoc logistyczną przy wykonaniu krzyża i tablicy informacyjnej.

Dodaj komentarz

Post Navigation