Dni Rekonstrukcji - Cytadela 2012 - Mazowieckie Stowarzyszenie Historyczne Exploratorzy.pl

Dni Rekonstrukcji – Cytadela 2012

W dniach 13-14 października 2012 roku odbyła się w obrębie murów Cytadeli Warszawskiej wielka impreza rekonstrukcyjna organizowana przez Stowarzyszenie Artylerii Dawnej „Arsenał” i Fundację Legio I Adiutrix.

Wydarzenie skupiało odtwórców epok od Starożytności do II Wojny Światowej. Wśród wystawców na zaproszenie Sławka Pukosa ze Stowarzyszenia Artylerii Dawnej „Arsenał” znalazło się również i nasze Mazowieckie Stowarzyszenie Historyczne „Exploratorzy.pl”.

Podczas trwania imprezy zaprezentowały się: Muzeum Historyczne m.st. Warszawy, licznie grupy rekonstrukcyjne (http://www.dnirekonstrukcji.cba.pl/index.html) oraz związane z historią akademickie koła naukowe z Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Nasza ekspozycja sąsiadowała z namiotem Muzeum Historycznego m. st. Warszawy, a odwiedzającym nas osobom zaprezentowaliśmy:

    • tablice ze wzorami umundurowań żołnierzy polskich, niemieckich, fińskich, rosyjskich,brytyjskich i francuskich oraz włoskich

 

 

    • wyposażenie żołnierzy głównie z okresu II WŚ,

 

    • bagnety (francuskie, rosyjskie, niemieckie i polskie),

 

    • hełmy (francuski Adrian wzór 15 i 26, polski wzór 31, rosyjski wzór 40, rogatywka wz 45 tzw „konfederatka”),

 

  • szable (pruskie, niemieckie, a szczególnie ważna dla nas niemiecka szabla paradna WH zdobyta i przywieziona przez przodka jednego z członków MSHE z Berlina).

Powiew pachnącej jesieni, rześkie powietrze, pejzaż kolorowych drzew i rudo-czerwona cegła murów Cytadeli to wszystko tworzyło doskonałe tło imprezy. Można było podziwiać stroje z epok, poznać dawne zwyczaje naszych przodków, niedzisiejsze rzemiosło czy uzbrojenie. Żołądek pieściło staropolskie jadło, a na pamiątkę, szczególnie dla Pań, można było nabyć repliki biżuterii z czasów średniowiecza. Czarną mocną kawę zastępowała Grupa „Arsenał” oddając co chwilę spektakularne strzały „na wiwat” z posiadanych armat.

Pomimo, iż całe spotkanie przebiegało w bardzo przyjacielskiej atmosferze, dochodziło do starć… Nie zważając na rany, kontuzje i siniaki dzielni rycerze toczyli zaciętą walkę. Na szczęście nie bacząc na obrażenia, po ogłoszeniu zwycięstwa wszyscy walczący rozchodzili się w zgodzie.

Pogoda na dzień dobry zaserwowała deszcz. Na szczęście była to tylko przystawka do cudownego, październikowego słońca, jakie przyszło około południa i nie opuszczało nas już do końca. Odwiedziło nas bardzo dużo osób, co sprzyjało wymianie wiedzy, doświadczeń.

Zainteresowanie odwiedzających utwierdziło nas jeszcze mocniej w przekonaniu, że nasza stowarzyszeniowa działalność ma wielki sens. A to z kolei zrodziło pomysły na kolejne inicjatywy!

Anna Szulim
Rafał Bieliński

Galeria zdjęć:

Dodaj komentarz

Post Navigation