„Akcja Tworki zakończona”. Poszukiwania wiedzy o tajemniczych tabliczkach trwają nadal... - Mazowieckie Stowarzyszenie Historyczne Exploratorzy.pl

„Akcja Tworki zakończona”. Poszukiwania wiedzy o tajemniczych tabliczkach trwają nadal…

Tym razem nasze Stowarzyszenie prowadziło poszukiwania w przyszpitalnym parku w Tworkach (wpisanym do rejestru zabytków przyrody, podobnie jak obiekty szpitalne znajdujące się na terenie parku, które wpisane są także do rejestru zabytków). Mazowieckie Specjalistyczne Centrum Zdrowia im. prof. Jana Mazurkiewicza w Pruszkowie potocznie nazywane Szpitalem Tworkowskim, to miejsce do którego będziemy jeszcze nie raz wracać prowadząc ustalenia dotyczące znalezionych tam tajemniczych tabliczek…

Ale od początku. Inicjatorem eksploracji na terenie szpitalnym był Andrzej Praga, nasz stowarzyszeniowy kolega, znany w środowisku pasjonatów jako „Pragus”. Pragus wraz Natalią, Archaio i Kokeshem (jak nazywamy naszych przyjaciół z MSHE) pilotowali „Akcję Tworki”, a wszystko zaczęło się 3 lata temu… Andrzej dowiedział się, że na terenie szpitala w 1943 r. Armia Krajowa ukryła zasobniki zrzutowe. Kwerenda pamiętników, rozmowy ze świadkami historii, porównywanie zdjęć lotniczych Luftwaffe z 1944 r. z aktualnymi zdjęciami satelitarnymi, pozwoliło nam na wstępne ustalenia lokalizacyjne. Potrzebne były „jedynie” zgody administracyjno-konserwatorskie na poszukiwania w bądź co bądź wyjątkowym miejscu ze względu na specyfikę miejsca (szpital psychiatryczny).

Procedura trwała ponad rok i pomimo przychylności różnych podmiotów reprezentujących administrację państwową i samorządową jest to dla nas kolejny bodziec do dzielenia się naszymi doświadczeniami w celu kontynuowania debaty nad zmianą prawa w Polsce w aspekcie poszukiwań.

Uzbrojeni w dokumenty zaświadczające o nadzorze archeologicznym, woli muzeum do przejęcia eksponatów, poparciu kombatantów, pruszkowskiego towarzystwa historycznego, pozwoleniu od władz szpitala, specjalnej Uchwale Zarządu Województwa Mazowieckiego, po podpisaniu stosownych umów, złożeniu wniosku badawczego, zorganizowaniu patronatów medialnych, w końcu utrzymaliśmy pozytywną decyzję od Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i ruszyliśmy w teren.

Poszukiwania okazały się owocne i nie zawsze dotyczyły okresu II wojny. Już pierwszego dnia odkryliśmy złotą bransoletę. Późniejsze badania składu potwierdziły słabą próbę złota 535. Wykuta ręcznie, najprawdopodobniej z monety, bez punc. Jej twórca z pewnością nie był jubilerem.. Okryliśmy porozrzucane po terenie klepsydry – tabliczki nagrobne z lat 30. I 40. XX wieku. Zbiór znalezisk powiększał się z dnia na dzień o tzw. „drobnicę”, czyli carskie guziki, kopiejki, przedmioty użytkowe, niemieckie guziki tzw. groszki mundurowe, niemieckie menażki i monety z okresu II Rzeczpospolitej i okupacji. Wydobyliśmy także dwa żeliwne piecyki, tzw. „kozy”, prawdopodobnie z przełomu XIX i XX wieku. Ważnym znaleziskiem był fragment gąsienicy niemieckiej miny samobieżnej Goliath. Fragment gąsienicy Goliatha jest ważnym i rzadkim świadkiem wydarzeń wojennych związanych z Powstaniem Warszawskim i Pruszkowem. Zlokalizowaliśmy także tajemnicze tabliczki z danymi osobowymi rzekomych lekarzy dentystów. Tabliczki związane są z niemiecką adresarką na matryce, tzw. Adressiermaschine, patent firmy ADREMA z pocz. XX w. Według naszych wstępnych ustaleń tabliczki te stanowią dowód na ukrywanie Żydów między personelem Szpitala! Tej historii nie zostawimy, jednak wymagać ona będzie dalszej kwerendy i prac badawczych w archiwach i pamiętnikach. Kolejnego dnia namierzyliśmy miejsce pobytu w Tworkach niemieckich wojsk pancernych podczas II wojny, gdzie odkryliśmy części mechaniczne od pojazdów pancernych. Póki co zasobniki zrzutowe z bronią pozostały nieodnalezione. Być może dokonano rozparcelowania broni zrzutowej i podzielenia jej na mniejsze depozyty. Za to odkryliśmy depozyt z amunicją Mosin, Lebel, Carcano, Thompson, Makarov i inną. Depozyt należał do Armii Krajowej, o czym świadczy m.in. obecność amunicji do karabinu Thomson – 45 ACP. Amunicja została pozbawiona cech bojowych przez Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji w Warszawie i oddana do Muzeum Dulag 121 w Pruszkowie.

Akcję relacjonowały zwłaszcza takie media jak miesięcznik „Odkrywca”, TVP, portal Archeolog.pl i media lokalne. Były to owocne poszukiwania, jednak nie będziemy mieli spokojnego snu, dopóki nie odkryjemy do końca okoliczności ukrycia tajemniczych tabliczek i związanej z nimi historii, prawdopodobnie dotyczącej ukrywania Żydów przez personel szpitalny.

Robert Wit Wyrostkiewicz – Exploratorzy.pl

Galeria zdjęć:

Dodaj komentarz

Post Navigation